Obserwatorzy

trwa inicjalizacja, prosze czekac...shoutbox

wtorek, 3 stycznia 2012

Zakonnik...sweter

Tak nazwalem ten sweter ,bo faktycznie zrobiony na zamowienie dla zakonnika.Damski manekin z przymusu dla zrobienia fotek...kolor rozjasniony ,aby bylo widac splot.,ale jest to kolor gorzkiej czekolady.
Wykonany z Peoni w potrójną nitkę,wyszło coś ok.80 dag,druty nr 3 i 3,5..

6 komentarze:

barbaratoja pisze...

Spory sweterek!
Gdyby nie duz ilość rozgrzebanych prac, wzięłabym sie za druty, kuszą!

3nereida pisze...

Kawal roboty . Wyglada na cieply.

Anka pisze...

Jest super.Podziwiam odwagę robienia komuś!

makramka pisze...

Nawet już przy pierwszym zdjęciu oczy mi się śmiały na widok wzorów innymi słowy bardzo mi się podoba, bo jest śliczny, a kolor coś ostatnio mnie ciągnie w te klimaty:)

Betty pisze...

Świetny sweterek, może być i dla zakonnika -jemu też powinno być ciepło :)
Pozdrawiam :)

LEPTIR pisze...

czyżby dla franciszkanina ??
mnie się podoba....